Adoptowana dziewczynka odczytuje sekretny liścik od rodziców 20 lat później

Rodzice zrobią wszystko, aby życie jego dziecka była jak najbardziej szczęśliwe Małżeństwo z Michigan było nawet przygotowane na adopcję dziecka z Chin i przyjęło je do swojej rodziny jak swoje własne. Przywitajcie się z Kenem i Ruth Pohler, którzy od zawsze chcieli adoptować dziecko. Gdy nadszedł na to odpowiedni moment, polecieli oni do Chin i adoptowali dziecko o imieniu Kati. Zostawiono ją z dołączonym liścikiem na ruchliwym rynku.

adopting-a-child

Rodzina naprawdę była zadowolona z ich nowej córki. Interesujący szczegół: gdy znaleźli oni Kati, znajdowała się przy niej króciutki liścik. Nie mogli oni uwierzyć w to, co było w nim napisane: Żona Kena odczytała go nam ze łzami w oczach.
Kati dorastała jak typowe amerykańskie dziecko w Michigan i uwielbiała sport oraz muzykę. Każdy wiedział, że była ona adoptowana, więc nie zadawano żadnych irytujących pytań na ten temat. Po skończeniu przez nią 18 roku życia, jej rodzina uznała, iż jest to odpowiedni moment na to, by powiedzieć jej, skąd pochodzi. Niemniej jednak, jedno ważne pytanie wciąż pozostawało bez odpowiedzi.

Ken i Ruth mieli znajomą (Anne), która zbierała w Chinach informacje dla pary. Podali jej wszelkie niezbędne informacje na temat liściku, który znaleźli przy Kati tyle lat temu. Pozostało jedno pytanie: kto napisał ten list i dlaczego był on tak ważny dla Kati? W wieku 21 lat, Kati postanowiła, że chce wreszcie dowiedzieć się prawdy o swojej przeszłości (właśnie miała wyjechać na studia do Hiszpanii na jeden semestr). Ken i Ruth byli zaniepokojeni jej reakcją, jednak ostatecznie postanowili opowiedzieć jej o tym.

Kati wiedziała, że Ken i Ruth nie są jej biologicznymi rodzicami, ale była mimo wszystko w szoku, gdy usłyszała informacje, które ją zszokowały. Teraz miała ona podwójną motywację, by poznać swoich prawdziwych rodziców. Kim oni byli? Cofnijmy się nieco w czasie: jest rok 1995 i Qian Fenxiang oraz Xu Lida są podekscytowani, oczekując ich drugiego dziecka. Niestety, ubóstwo panujące w Chinach doprowadza do tego, że wprowadzone zostaje nowe prawo, które ogranicza rodziców do posiadania przez nich tylko jednego dziecka. Qian była w ciąży już prawie przez cały rok, więc aborcja nie była w tym czasie odpowiednią opcją. Rodzina postanowiła ukryć się na łodzi, około 75 mil od ich prawdziwego domu. Jako że Qian nie mogła udać się do szpitala, urodziła na łodzi. Po tym, rodzice zmuszeni byli do zrobienia czegoś okropnego z czystej desperacji.

Qian i Xu naprawdę cieszyli się swoim nowo narodzonym dzieckiem, jednak nie mieli wystarczającej ilości pieniędzy na płacenie władzom. Długo się zastanawiali, aż wreszcie postanowili zabrać ich pięciodniowe dziecko na miejscowy rynek w Suzhou, który ma pełno ciemnych, ukrytych zakątków. Gdzieś w głębi rynku, Xu ostrożnie ukrył swoje dziecko i dołączył liścik o następującej treści: „Nasza córka Jingzhi urodziła się o godzinie 10:00 w 24 dniu chińskiego kalendarza w 1995 r. Bieda i okoliczności świata zmusiły nas do porzucenia jej. Oh, zlitujcie się nad wszystkimi sercami matek i ojców wokół was!” Xu i Qian byli pewni, że ktoś zaadoptuje ich dziecko. Ostatnie zdania liściku dają czytelnikowi więcej niż tylko promyk nadziei. Przeczytaj o tym na kolejnej stronie.